Konsumpcja olejów roślinnych dramatycznie wzrosła w ostatnim stuleciu.
Większość lekarzy z głównego nurtu uważa je za zdrowe, ale oleje roślinne mogą powodować problemy zdrowotne.
Ich skutki zdrowotne różnią się w zależności od tego, jakie kwasy tłuszczowe zawierają, z jakich roślin są pozyskiwane i jak są przetwarzane.
Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu, aby ustalić, czy oleje roślinne i nasiona mogą być szkodliwe dla zdrowia.

 

Czym one są i jak powstają?

 

Oleje jadalne ekstrahowane z roślin są powszechnie znane jako oleje roślinne.

Rafinowane oleje roślinne były dostępne dopiero w XX wieku, kiedy pojawiła się technologia ich ekstrakcji. Są one pozyskiwane z roślin przy użyciu rozpuszczalnika chemicznego lub olejarni. Następnie często są oczyszczane, rafinowane, a czasem zmieniane chemicznie.
Oprócz zastosowania w gotowaniu i pieczeniu znajdują się w przetworzonej żywności, w tym np. w sosach sałatkowych, margarynie, majonezie i ciastkach.

Typowe oleje roślinne stosowane w kuchni obejmują olej rzepakowy, słonecznikowy, kukurydziany, sojowy, oliwę i olej kokosowy.

Świadomi konsumenci dbający o zdrowie wolą oleje wytwarzane przez miażdżenie lub tłoczenie roślin lub nasion, niż te produkowane przy użyciu chemikaliów.

 

Drastyczny wzrost konsumpcji

 

W minionym stuleciu wzrosło spożycie olejów roślinnych kosztem innych tłuszczów, takich jak masło. Często są one określane jako „zdrowe dla serca” i zalecane jako alternatywa dla źródeł tłuszczów nasyconych, takich jak masło, smalec, łój czy olej kokosowy.
Powodem, dla którego oleje roślinne są uważane za zdrowe dla serca, jest to, że badania konsekwentnie łączą tłuszcze wielonienasycone ze zmniejszonym ryzykiem problemów z sercem w porównaniu z tłuszczami nasyconymi.
Pomimo ich potencjalnych korzyści zdrowotnych, niektórzy naukowcy martwią się, jakie ilości tych olejów spożywają ludzie.
Obawy te dotyczą głównie olejów zawierających dużo tłuszczów omega-6. Obserwuje się nadmierne spożycie takich olejów jak :

 

  • olej rzepakowy
  • olej sojowy
  • olej kukurydziany
  • olej z nasion bawełny
  • olej słonecznikowy
  • olej z orzechów
  • olej sezamowy
  • olej z otrębów ryżowych

 

Kiedy kwasy Omega 6 są dla nas problemem ?

 

Zarówno kwasy tłuszczowe omega-6, jak i omega-3 są niezbędnymi kwasami tłuszczowymi, (NNKT) co oznacza, że ​​są Ci potrzebne, ponieważ organizm nie jest w stanie ich wytworzyć sam.
W trakcie ewolucji, ludzie spożywali omega-3 i omega-6 w określonym stosunku. Chociaż różnił się on w różnych populacjach, szacuje się, że wynosił około 1: 1.
Po spożyciu  kwasów tłuszczowych omega-6 powstaje kwas arachidonowy i silne metabolity o charakterze przede wszystkim prozapalnym, w tym prostaglandyna E2 i leukotrien B4. Z drugiej strony kwasy tłuszczowe omega-3, takie jak ALA, EPA i DHA, dają początek pochodnym przeciwzapalnym.
Jednak w ciągu ostatniego stulecia ten stosunek w diecie zachodniej zmienił się dramatycznie i może wynosić nawet 1:20 na rzecz Omega 6.
Naukowcy postawili hipotezę, że zbyt dużo kwasów omega-6 w stosunku do omega-3 może przyczyniać się do przewlekłego stanu zapalnego. Taka sytuacja w dłuższej perspektywie  jest przyczyną niektórych z najczęstszych chorób wśród krajów kultury zachodniej, takich jak choroby serca, rak, cukrzyca i zapalenie stawów.
Badania obserwacyjne powiązały również wysokie spożycie tłuszczów omega-6 ze zwiększonym ryzykiem otyłości  i nieswoistego zapalenia jelit.
Naukowcy jeszcze nie do końca rozumieją, jaki wpływ mają tłuszcze omega-6 na organizm i potrzebne są dalsze badania. Jeśli jednak martwisz się o swoje zrowie, unikaj olejów lub margaryny, które zawierają oleje bogate w tłuszcze omega-6.

 

Struktura chemiczna tłuszczów

 

Tłuszcze nasycone, jednonienasycone lub wielonienasycone różnią się liczbą podwójnych wiązań, które zawiera ich struktura chemiczna:

  • Tłuszcze nasycone: brak podwójnych wiązań
  • Tłuszcze jednonienasycone: jedno podwójne wiązanie
  • Tłuszcze wielonienasycone: dwa lub więcej wiązań podwójnych
Problem z tłuszczami wielonienasyconymi polega na tym, że wszystkie te podwójne wiązania sprawiają, że są one podatne na utlenianie (oxydację) pod wpływem ciepła, światła i chemikaliów.
Efektem tego jest brak stabilności chemicznej olejów produkowanych przemysłowo i bogatych  w wielonienasycone tłuszcze.
Są one bardzo podatne na szkodliwe procesy, zarówno na półce w sklepie czy domu, jak i w naszym organizmie.
Kiedy wspomniane czynniki oddziaływują na te produkty, powstają dwie niebezpieczne substancje:

 

  • tłuszcze trans –  dobrze znane ze swojej roli w rozwoju chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2.
    W rzeczywistości na każde 2% wzrostu kalorii pochodzących z tłuszczów trans, ryzyko chorób serca jest prawie dwukrotnie większe! Tłuszcze trans powstają, gdy oleje są uwodornione. Producenci żywności stosują uwodornianie do utwardzania olejów roślinnych, dzięki czemu stają się one stałe jak masło w temperaturze pokojowej.
    Inne produkty zawierające tłuszcze trans to np. lody, ciastka, słodycze. Jeśli produkt zawiera uwodorniony olej jako składnik, prawdopodobnie zawiera tłuszcze trans. Dla swojego zdrowia unikaj tych produktów.
  • nadtlenki lipidów –  są toksycznymi produktami ubocznymi, które uszkadzają DNA, białka i lipidy błonowe w całym ciele. Gromadzenie się nadtlenków lipidów w organizmie sprzyja starzeniu się i rozwojowi chorób przewlekłych.
Tłuszcz, który spożywasz, jest nie tylko magazynowany w postaci tkanki tłuszczowej lub spalany w celu uzyskania energii ⁠ – jest również wbudowywany w błony komórkowe. Jeśli w organizmie jest dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, błony komórkowe są bardziej wrażliwe na utlenianie. Krótko mówiąc, masz bardzo wysoki poziom delikatnych kwasów tłuszczowych, wbudowywanych w strukturę ciała, które można łatwo zdegradować do szkodliwych związków.

 

Oleje pozyskiwane przemysłowo są także pełne szkodliwych dodatków.

 

Ponieważ kwasy tłuszczowe w przemysłowych olejach z nasion są tak nietrwałe, dodaje się syntetyczne przeciwutleniacze, aby zapobiec utlenianiu i jełczeniu. Niestety, te syntetyczne przeciwutleniacze mają własne problemy. Syntetyczne przeciwutleniacze BHA, BHT i TBHQ mają działanie zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego, rakotwórcze i zaburzające odporność. Stwierdzono również, że TBHQ zwiększa odpowiedź IgE (immunoglobuliny E) na alergeny pokarmowe, wyzwalając uwalnianie przeciwciał, a tym samym może sprzyjać rozwojowi alergii pokarmowych.
Choćby tylko z tego powodu, procesowane tłuszcze wielonienasycone,  najlepiej spożywać  z umiarem.
Urozmaicaj swoją dietę, jedząc mieszankę zdrowych tłuszczów nasyconych, jednonienasyconych i wielonienasyconych.

 

Najczęstsze choroby powodowane spożywaniem olejów z nasion pozyskiwanych przemysłowo:

 

Astma

Spożywanie przemysłowych olejów  może zwiększyć ryzyko astmy. Wysokie spożycie kwasów tłuszczowych omega-6, które są w nich obecne, bez odpowiedniego balansu z  kwasami tłuszczowymi omega-3, zwiększa prozapalne mediatory związane z astmą.

 

Choroby autoimmunologiczne

Przemysłowe oleje z nasion mogą sprzyjać autoimmunizacji, podnosząc stosunek kwasów omega-6 do omega-3 w organizmie oraz zwiększając stres oksydacyjny i przewlekłe stany zapalne.

 

Zdolności poznawcze i zdrowie psychiczne

Przemysłowe oleje z nasion są szczególnie szkodliwe dla mózgu. Wysoki stosunek kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3 predysponuje ludzi do depresji, lęku, osłabienia funkcji poznawczych i demencji. Spożycie oleju rzepakowego wiąże się z pogorszeniem pamięci i zaburzeniami zdolności uczenia się w chorobie Alzheimera. Tłuszcze trans, które nieumyślnie trafiają do przemysłowych olejów z nasion w wyniku obróbki chemicznej i cieplnej oraz celowo, podczas procesu uwodornienia, są związane ze zwiększonym ryzykiem demencji i, co ciekawe, także agresji.

 

Cukrzyca i otyłość

Czy przemysłowe oleje z nasion powodują nadwagę i cukrzycę?  Badania na myszach wskazują, że spożywanie dużych ilości kwasu linolowego, głównego kwasu tłuszczowego w przemysłowych olejach z nasion, zmienia sygnalizację neuroprzekaźników, ostatecznie zwiększając spożycie pożywienia a co za tym idzie i masę tłuszczową. U myszy dieta bogata w olej sojowy wywołuje otyłość, insulinooporność, cukrzycę i stłuszczenie wątroby. Badania na zwierzętach sugerują również, że olej rzepakowy może powodować insulinooporność. Badania na ludziach wskazują również na wpływ przemysłowych olejów z nasion na cukrzycę i otyłość, zwłaszcza u dzieci. Dieta matczyna bogata w kwasy omega-6 w porównaniu z omega-3 wiąże się ze zwiększonym ryzykiem otyłości, która jest głównym czynnikiem ryzyka cukrzycy u dzieci. Dieta dziecięca z wysokim stosunkiem kwasów omega-6 do omega-3 może również prowadzić do insulinooporności, stanu przedcukrzycowego i otyłości w wieku dorosłym.

 

Choroby serca

W przeciwieństwie do tego, co mówili nam niektórzy lekarze, przez ostatnie 100 lat, przemysłowe oleje z nasion nie są dobre dla naszych serc!
W rzeczywistości utlenione kwasy tłuszczowe z przemysłowych olejów  wydają się odgrywać kluczową rolę w rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Badacz James Di Nicolantonio, przedstawił teorię zwaną „teorią utlenionego kwasu linolowego w chorobie wieńcowej serca”, która łączy spożywanie przemysłowych olejów z nasion bogatych w kwas linolowy z chorobami układu krążenia.
Jego teoria brzmi następująco:

„Dietetyczny kwas linolowy z przemysłowych olejów z nasion jest włączany do lipoprotein krwi. Niestabilność kwasu linolowego zwiększa prawdopodobieństwo utleniania lipoprotein. Utlenione lipoproteiny nie są rozpoznawane przez ich odpowiednie receptory w całym organizmie i zamiast tego aktywują makrofagi, które inicjują tworzenie komórek piankowatych, miażdżycę tętnic i choroby sercowo-naczyniowe.”

Przemysłowe oleje z nasion również przyczyniają się do chorób układu krążenia, zwiększając stosunek omega-6 do omega-3. Wysoki stosunek omega-6 do omega-3 jest ustalonym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, ponieważ nadmiar kwasów omega-6 ma działanie prozapalne i zakrzepowe na układ naczyniowy.
Wreszcie inna pojawiająca się teoria sugeruje, że oleje rzepakowe i sojowe mogą przyczyniać się do chorób układu krążenia poprzez hamowanie procesów związanych z witaminą K2, która jest niezbędna dla zdrowia serca.

 

Zespół Jelita Drażliwego i Nieswoiste Zapelenie Jelit

Badania sugerują, że przemysłowe oleje z nasion mogą szkodzić zdrowiu jelit, przyczyniając się do chorób, takich jak zespół jelita drażliwego (ZJD) i nieswoiste zapalenie jelit (NSJ). W jednym z badań myszy karmione dietą bogatą w kwasy tłuszczowe omega-6 z oleju kukurydzianego, doświadczyły wzrostu prozapalnych bakterii jelitowych; zmiany te sprzyjają rozwojowi patologii przewodu pokarmowego, wśród wielu innych chorób przewlekłych

 

Stany zapalne

Wysokie spożycie kwasów omega-6 z przemysłowych olejów z nasion sprzyja chronicznemu zapaleniu. Spożycie zarówno częściowo uwodornionych przemysłowych olejów z nasion, jak i nieuwodornionego oleju sojowego wiąże się ze zwiększeniem stężenia białka C-reaktywnego, TNF-alfa i interleukiny-6, które są biomarkerami ogólnoustrojowego zapalenia.

 

Bezpłodność

Coraz większy procent mężczyzn i kobiet ma upośledzoną płodność.  Chociaż wiele czynników przyczynia się do gwałtownego wzrostu wskaźników bezpłodności, jedną z przeoczonych przyczyn może być nasze wysokie spożycie przemysłowych olejów z nasion.
Niepłodni mężczyźni wykazują znacznie podwyższony stosunek kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3 w porównaniu z płodnymi mężczyznami. W badaniach przeprowadzonych na zwięrzetach, zauważono, że wysokie spożycie kwasów tłuszczowych omega-6 ma niekorzystny wpływ na reprodukcję.

 

Zwyrodnienie plamki żółtej

Przemysłowe oleje z nasion mogą być szkodliwe dla oczu. Wysokie spożycie kwasów tłuszczowych omega-6 zwiększa ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem. Ta choroba oczu, powoduje postępującą utratę wzroku i ostatecznie ślepotę.  Niezbilansowany poziom spożycia omega-6 może przyczyniać się do problemów z oczami, dlatego, że sprzyja stanom zapalnym i wypiera kwas tłuszczowy omega-3 DHA, który jest kluczowy dla wzroku.

 

Zapalenie kości i stawów

U osób z chorobą zwyrodnieniową stawów istnieje związek między kwasami tłuszczowymi omega-6 a obecnością zapalenia błony maziowej, która wyściela  jamę stawową. Zupełnie inne wyniki stwierdzono kiedy zwiększono dawkowanie Omega 3. Utrata  chrząstki kolana była znacząco ograniczana, na co wskazuje rezonans magnetyczny. Ponieważ przemysłowe oleje z nasion dostarczają dużą ilość kwasów tłuszczowych omega-6 do diety, unikanie tych olejów może być korzystne dla osób z chorobą zwyrodnieniową stawów lub będących w grupie ryzyka.

 

Dobre źródła Omega 6

 

W przypadku Omega-6, jakość ma znaczenie. Chociaż przemysłowe oleje z nasion są bogate w omega-6, istnieje również wiele pełnych, świeżych produktów, które naturalnie zawierają kwasy tłuszczowe omega-6, w tym oleje roślinne zimnotłoczone z upraw wolnych od glifosatu (Roundup),  orzechy, drób i awokado. Spożywane w ramach zbilansowanej diety opartej na prawdziwej żywności zawierającej obfite kwasy tłuszczowe omega-3 np. z owoców morza, omega-6 z pełnowartościowych produktów nie stanowi problemu.
Te pełnowartościowe źródła kwasów tłuszczowych omega-6 zawierają składniki odżywcze, które chronią omega-6 przed utlenianiem, a także nie są narażone na chemikalia i zabiegi przemysłowe, które powodują, że przemysłowe oleje z nasion są tak toksyczne.

 

Tłuszcze polecane w Twojej kuchni,
kiedy jesteś w  niskowęglowodanowym stylu żywienia jak Keto i LCHF :

 

Teraz, gdy wyeliminowałeś z kuchni przemysłowe oleje z nasion, jakich tłuszczów powinieneś użyć zamiast tego? Przyjrzyj się rodzajom tłuszczów, których nasi przodkowie używali od tysięcy lat – oliwa z oliwek, olej kokosowy i tłuszcze zwierzęce są naturalnymi, pełnowartościowymi źródłami kwasów tłuszczowych do odżywiania naszego organizmu.
Oto krótkie zestawienie rodzajów tłuszczów, które polecamy.

 

1. Oliwa  extra virgin

Olej z oliwek jest częścią diety człowieka dosłownie od tysięcy lat. Jest bogaty w antyoksydacyjną witaminę E i polifenole o szerokim wachlarzu właściwości prozdrowotnych, w tym kardioprotekcyjnych i przeciwcukrzycowych. Jedna łyżka oliwy  zawiera 1,9 grama nasyconych kwasów tłuszczowych (SFA), 9,8 grama jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (MUFA) i 1,4 grama wielonienasyconych PUFA.

 

2. Olej kokosowy

Olej kokosowy to pożywienie o wielu właściwościach prozdrowotnych. Zawiera średniołańcuchowe trójglicerydy MCT, takie jak kwas kaprylowy C8 i kaprynowy C10 oraz najwięcej długołańcuchowego kwasu laurynowego C12. Ten ostatni kwas tłuszczowy, który także jest łatwo wykorzystywany przez organizm jako źródło energii, ma właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Olej kokosowy zawiera 90% tłuszczów nasyconych, dzięki czemu jest bardzo stabilny termicznie. Nadaje się zatem świetnie do smażenia.

 

3. Masło i Ghee

Jeśli tolerujesz nabiał, masło i ghee mogą być świetnym dodatkiem do Twojej diety. Masło i ghee pochodzące od zwierząt karmionych trawą zawierają sprzężony kwas linolowy, rodzaj kwasu tłuszczowego o właściwościach przeciwnowotworowych i metabolicznych. Chociaż masło może zawierać śladowe ilości białek mleka, ghee jest zwykle bezpieczną opcją nawet dla osób wrażliwych na produkty mleczne, ponieważ wszystkie składniki mleka są usuwane podczas jego tworzenia.

Zarówno masło, jak i ghee składają się głównie z tłuszczów nasyconych. Jedna łyżka masła zawiera 7,2 grama SFA, 2,9 grama MUFA i 0,4 grama PUFA, podczas gdy jedna łyżka ghee zawiera 8 gramów SFA, 3,7 grama MUFA i 0,5 grama PUFA.

 

4. Smalec pastwiskowy

Może to być zaskoczeniem, ale okazuje się, że smalec składa się głównie z tłuszczu jednonienasyconego, rodzaju tłuszczu zawartego w oliwie, który od dziesięcioleci jest promowany przez konwencjonalną medycynę jako „zdrowy dla serca”! Smalec, tłuszcz pochodzący ze świń, jest bogaty w tłuszcze nasycone i jest dobrym substytutem masła w przepisach, jeśli nie tolerujesz nabiału.

Jedna łyżka smalcu zawiera 5 gramów SFA, 6 gramów MUFA i 1,6 gramów WNKT. Smalec zawiera również od 500 do 1000 IU witaminy D na porcję, w zależności od tego, co zjadały świnie i czy były wystawione na działanie promieni słonecznych. Jeśli chcesz otrzymać sporą dawkę witaminy D ze smalcu, wybierz smalec wyprodukowany z wypasu świń, które zostały wypuszczone na zewnątrz.

 

5. Łój pastwiskowy

Łój to tłuszcz wytapiany z mięsa innego niż wieprzowina, takiego jak wołowina i żubr. Ma wysoki punkt dymienia, dzięki czemu świetnie nadaje się do gotowania na dużym ogniu. W rzeczywistości większość restauracji stosowała łój w swoich frytownicach do lat 70-tych XX wieku, kiedy przemysł olejów z nasion przywłaszczył sobie w naszej diecie rolę tradycyjnych tłuszczów. Łój zawiera 6,4 grama SFA, 5,3 grama MUFA i 0,5 grama WNKT w jednej łyżce stołowej.

 

6. Tłuszcz z kaczki

Tłuszcz z kaczki to pyszny tradycyjny olej kuchenny, który ma również dużą wszechstronność. Ma wysoki punkt dymienia, dzięki czemu świetnie nadaje się do gotowania na dużym ogniu, ale ma delikatny smak i podobny profil kwasów tłuszczowych do oliwy. Jedna łyżka tłuszczu kaczego zawiera 4 gramy SFA, 6 gramów MUFA i 1,6 grama PUFA. Spróbuj użyć tłuszczu z kaczki wypasanej na zewnątrz.

Na koniec zapamiętaj !

Włącz do swojej diety dużej ilości zdrowych tłuszczów z pełnowartościowych produktów spożywczych.
Namoczone i kiełkujące orzechy, awokado, kokos, tłuste ryby złowione w dzikich warunkach, mięso od zwierząt karmionych trawą i dziczyzna, które są doskonałym źródłem zdrowych tłuszczów i można je włączyć do diety na niezliczone sposoby.
Uwaga: kiedy wybierasz tłuszcze zwierzęce do gotowania, pamiętaj, aby wybierać te ze zwierząt wypasanych, ponieważ konwencjonalne alternatywy paszowe – zawierają znacznie więcej kwasów omega-6.

Jeśli Twoim celem jest optymalne zdrowie, to przemysłowe oleje z nasion nie mają miejsca w Twojej diecie !

Zamiast tego gotuj z tradycyjnymi tłuszczami zwierzęcymi, otrzymuj kwasy omega-6 z całych źródeł żywności  i równoważ je kwasami tłuszczowymi omega-3 z oleju z alg, owoców morza, skorupiaków i oleju rybnego.

Komentarze na temat “Oleje roślinne i ich wpływ na nasze zdrowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

[]